Podczas Seminarium Technicznego FEFCO, które odbyło się na początku października w Rzymie, firma Canon zaprezentowała szczegóły dotyczące nowej cyfrowej maszyny do zadruku tektury falistej, dzięki której zamierza zaistnieć na tym perspektywicznym rynku produkcyjnym.
Pierwsze informacje na jej temat pojawiły się podczas ubiegłorocznych targów drupa. Teraz producent ogłosił, że CorrPress iB17 będzie drukować w rozdzielczości 1200 dpi na arkuszach o szerokości 1,7 metra, wykorzystując technologię piezoelektrycznego druku atramentowego i atramenty na bazie wody, dzięki czemu zapewni jakość zbliżoną do offsetowej. Wydajność urządzenia wynosi 8000 m2/h, co daje około 6000 pełnowymiarowych arkuszy (1,7×1,3 metra) na godzinę.
Canon zastosuje płyn kondycjonujący ColorGrip w roli podkładu pod atrament, aby zagwarantować jakość zarówno na powlekanych, jak i niepowlekanych powierzchniach. Pierwsze wersje urządzenia będą drukowały tylko w czterech kolorach; później pojawią się maszyny 7-kolorowe. Dostępna będzie opcja dodania ochronnej powłoki nakładanej w technice flekso w celu zapewnienia solidniejszej ochrony wydruków.
Urządzenie zostanie wyposażone w rozwiązanie, które Canon nazywa przemysłowym systemem transportu arkuszy, będące zasadniczo silnym taśmociągiem próżniowym do niezawodnego przemieszczania płaskich podłoży, które w innych okolicznościach byłyby trudne w transporcie przez kolejne etapy obróbki: usuwania ładunków elektrostatycznych, czyszczenia, gruntowania, drukowania i powlekania. Nowe są również wzornictwo maszyny oraz system suszenia.
Canon twierdzi, że dzięki dostępowi do autorskich rozwiązań w każdym aspekcie technologicznym, własnym głowicom drukującym, atramentom oraz rozwiązaniom do suszenia, jest w stanie zaoferować optymalną wydajność. Teraz zadaniem firmy jest takie zrównoważenie jakości, szybkości druku oraz jego kosztów – dzięki ultracienkim warstwom atramentu – by zaproponować opłacalność pozwalającą na konkurowanie technologii cyfrowej z fleksografią, z offsetem oraz drukiem na podłożach kaszerowanych.
Rynkiem docelowym dla Canona mają być producenci jednostkowych opakowań premium o wysokim stopniu krycia, przeznaczonych do pakowania towarów konsumpcyjnych, dotychczas pakowanych głównie w tekturę litą.
Nie jest to pierwsza maszyna do druku atramentowego stworzona z myślą o produkcji opakowań z tektury falistej. Firma EFI jako pierwsza wprowadziła na rynek maszynę Nozomi, jednak okazało się, że zdobyła ona większą popularność w drukarniach displayów graficznych niż u przetwórców tektury falistej. Obecny model maszyny Nozomi nosi nazwę C1800. Drukuje arkusze w maksymalnym rozmiarze 1,8 x 3,0 m w rozdzielczości 360 dpi, wykorzystując do tego celu atramenty UV utwardzane diodami LED. Z kolei maszyna HP C500 koncernu HP wykorzystuje termiczne głowice atramentowe do drukowania w maksymalnym formacie 1,8 × 2,5 metra. HP posiada również maszyny zwojowe zapewniające wyższą wydajność. Delta SPC130 firmy Koenig & Bauer Durst drukuje przy użyciu atramentów akrylowych na arkuszach o wymiarach 1,3 x 2,8 metra, w rozdzielczości do 1200 dpi. Fujifilm Aristo HS600 to kolejna maszyna zapowiedziana na targach drupa, drukująca atramentami wodnymi na arkuszach o wymiarach 1,6 x 3,0 m i w rozdzielczości 600 dpi (dodajmy, że podobne specyfikacje ma urządzenie Domino X8301).
Żaden z wymienionych modeli nie okazał się jak dotąd rynkowym przełomem w druku na tekturze falistej – czego chce dokonać Canon. Dyrektor ds. produkcji w Canon UK Duncan Smith mówi: „Przetwórcy tektury falistej stoją w obliczu rosnących wymagań odnośnie krótszych serii, większej liczby wariantów i szybszej realizacji zamówień, bez uszczerbku dla jakości i kosztów. Canon CorrPress iB17 to cyfrowa maszyna do tektury falistej, która umożliwia przetwórcom sprawne reagowanie na zmieniające się wymagania i odblokowanie potencjału wzrostu.”
Urządzenie dołącza do atramentowej maszyny do produkcji etykiet, zaprezentowanej przez Canon na targach Labelexpo, oraz planowanej cyfrowej maszyny do pudełek tekturowych, nad którą Canon pracuje, a której specyfikacje nie zostały jeszcze opublikowane.
Smith dodaje: „IB17 wyznacza ważny kamień milowy w naszej podróży, by stać się kluczowym graczem w branży opakowań. Chociaż jesteśmy nowi w sektorze tektury falistej, wnosimy z komercyjnego druku przemysłowego wiele lat wspólnych innowacji, i połączymy naszą wiedzę cyfrową z wiedzą na temat łańcucha wartości przetwórców, aby wspólnie napędzać postęp w dziedzinie opakowań.”
Opracowano na podstawie informacji serwisu Print Business