Daleka droga do opłacalności recyklingu chemicznego
13 Jun 2025 13:12

Sorry, this entry is only available in Polski.

Jak wynika z raportu firmy Bain & Company, osiągnięcie równowagi kosztów produkcji pierwotnych tworzyw sztucznych i kosztów recyklingu chemicznego plastikowych odpadów w ciągu najbliższych 20-30 lat będzie możliwe, jeśli w skali globalnej uda się poddać recyklingowi 650 milionów ton metrycznych poliolefin.

Recykling chemiczny to metoda odzysku, dzięki której zużyte tworzywa sztuczne nie tracą swojej pierwotnej jakości

Wygląda na to, że recykling poliolefin w Europie jest blisko dwukrotnie droższy niż produkcja pierwotnych poliolefin; i to w sytuacji, gdy klienci oceniają potencjał technologii przez pryzmat kosztów, a jednocześnie ilości surowców wtórnych pozyskiwanych na drodze odzysku są zbyt małe, by generować znaczące zyski.

Firma Bain & Company twierdzi, że w przypadku scenariusza bazowego europejski recykling chemiczny wymaga 400 miliardów euro skumulowanych nakładów inwestycyjnych, aby konkurować z produkcją pierwotnych tworzyw sztucznych. „Nasza analiza pokazuje, że recykling chemiczny może stać się konkurencyjny w stosunku do produkcji pierwotnej, gdy skumulowany globalny wolumen osiągnie 650 milionów ton metrycznych poliolefin poddanych recyklingowi w procesie pirolizy, przy założeniu ceny pierwotnej na poziomie 1250 euro za tonę metryczną i w zależności od opłat bramowych i szerszych warunków rynkowych” - powiedział Mark Porter, globalnego działu chemikaliów w Bain & Company. „Zajęłoby to co najmniej 20-30 lat, a do tego czasu plastiki z recyklingu stanowiłyby około 20-30% całkowitego zapotrzebowania na tworzywa sztuczne.”

Raport sugeruje, że w zaspokojeniu popytu przez podaż – na drodze stopniowego zwiększania wymagań dotyczących ilości materiałów pochodzących z recyklingu w mieszance – mogą pomóc politycy. Podaje przykład krajowych lub regionalnych przepisów dotyczących mieszanek, które co roku zwiększają udział rynku recyklingu chemicznego o 1-2%, co według niego do 2040 r. mogłoby podnieść wspomniane proporcje nawet do 15%.

„Wprowadzenie tych zmian będzie wymagało podejścia systemowego ze wsparciem środków regulacyjnych” - kontynuuje Porter. „Gdy waga  osiągnie masę krytyczną, recykling chemikaliów może przejść od fazy uzależnienia od dotacji do fazy popytu. Ten punkt zwrotny może zasadniczo zmienić ekonomię, przekształcając recykling chemiczny w konkurencyjne rozwiązanie rynkowe.”

Zdaniem raportu efektywność kosztowa recyklingu chemicznego może zostać odblokowana dzięki długoterminowym, dojrzałym rozwiązaniom i zgromadzonemu doświadczeniu operacyjnemu, w  miarę jak branża rozwija technologie odzysku, począwszy od sortowania po wstępną obróbkę odpadów.

Bain & Company nakreśla również trzy strategie dla producentów tworzyw sztucznych, które mogą doprowadzić ich na pozycje lidera w recyklingu chemicznym. Pierwszą z nich jest proaktywne podejście do współpracy z partnerami w łańcuchu wartości oraz współtworzenie możliwości odbioru surowca. Według raportu powinno to zbiegać się w czasie z przygotowaniami do uzyskania długoterminowej przewagi, a najbardziej proaktywne firmy powinny „zablokować” strumienie odpadów premium i obsługiwać najbardziej wartościowych klientów w "samonapędzającym się cyklu” skali i możliwości wykonawczych.

Po drugie, raport zachęca firmy do współpracy z organami regulacyjnymi, aby pomóc w kształtowaniu dźwigni politycznych związanych z ich działalnością. Publiczne postrzeganie i dialog na temat roli tworzyw sztucznych powinny ulec zmianie, jeśli mamy docenić ich wydajność i, przy odpowiedzialnym zarządzaniu, ich wpływ na zrównoważony rozwój.

Bain & Company zaleca również, aby producenci byli „gotowi na elastyczność i przepisanie swoich podręczników” – czyli na nieszablonowe myślenie i testowanie nowych modeli biznesowych, strategii zaopatrzeniowych oraz partnerstw. „Może to oznaczać zawieranie 10-letnich umów odbioru z dynamicznymi mechanizmami cenowymi” – czytamy w raporcie –  „rodzaj kreatywnych posunięć, które mogą być niewidoczne z zewnątrz, ale kładą podwaliny pod przyszłą przewagę.”

Takie wnioski pojawiły się po tym, gdy w 2023 r. stagnacja procesów recyklingu sztywnych tworzyw HDPE oraz PP skłoniła organizację Plastics Recyclers Europe do wydania ostrzeżenia, że Unia Europejska może nie osiągnąć do 2030 r. wyznaczonego przez PPWR celu zwiększenia zawartości materiałów pochodzących z recyklingu o dwa miliony ton. Efekt ten przypisuje się częściowo konkurencji ze strony importu, wysokiej inflacji i kosztom energii oraz globalnej nadpodaży poliolefin.

Opracowano na podstawie informacji serwisu Packaging Europe