Nestlé Poland pozwana za greenwashing
22 Sep 2025 12:30

Sorry, this entry is only available in Polski.

Fundacja ClientEarth Prawnicy dla Ziemi w dniu 17 września złożyła pozew przeciwko firmie Nestlé Polska za wprowadzające w błąd praktyki marketingowe. Sprawa dotyczy haseł promujących wodę Nałęczowianka.

Sprawa dotyczy haseł promujących wodę Nałęczowianka

Chodzi o hasła zamieszczane na plastikowych butelkach i zgrzewkach Nałęczowianki, m.in. „Jestem w 100% z plastiku PET z recyklingu* (*nie dotyczy zakrętki i etykiety)”, „Jestem wykonana z innej butelki” czy „Nadaję się do recyklingu”. Zdaniem ClientEarth tego rodzaju hasła sugerują, że jednorazowy plastik nie jest zagrożeniem dla środowiska.

„Tymczasem plastik jest jednym z największych zagrożeń dla ludzi i przyrody. Według UNEP co roku na świecie powstaje 460 mln ton plastiku, z czego około dwie trzecie to produkty jednorazowego użytku. Większość z nich bardzo szybko staje się odpadem” - wskazuje w komunikacie organizacja.

Fundacja ClientEarth domaga się, aby koncern Nestlé Polska zaprzestał stosowania haseł i oznaczeń sugerujących, że jednorazowe plastikowe butelki wpisują się w gospodarkę obiegu zamkniętego. Fundacja podkreśla, że takie praktyki to greenwashing.

Przed złożeniem pozwu ClientEarth i Nestlé prowadziły negocjacje, jednak nie zakończyły się one porozumieniem.

„Walka z greenwashingiem to krok w kierunku ograniczania nadprodukcji plastiku i zwiększania odpowiedzialności korporacyjnej. Jeśli wielkie koncerny zniekształcają rzeczywistość za pomocą zabiegów marketingowych, naszym zadaniem jest to prostować. Takie działania nie tylko wprowadzają w błąd, ale są także niezgodne z prawem” – podkreśla Kamila Drzewicka, starsza prawniczka w Fundacji ClientEarth.

Jej zdaniem w ocenie prawa konsumenckiego kluczowe jest to, jak przekaz zrozumiał odbiorca. To na tej podstawie Fundacja ClientEarth zdecydowała się wnieść sprawę do sądu. A tego, że tzw. zielone oznaczenia mogą wprowadzać konsumentów w błąd, dowodzą badania firmy Ipsos z listopada 2024 r. Wynika z nich, że choć 76% badanych uważa plastikowe opakowania za szkodliwe dla środowiska, to w przypadku opakowań z „zielonymi” oznaczeniami sugerującymi ich zrównoważony charakter 65% badanych postrzega je za przyjazne dla środowiska; 72% badanych przyznaje, że chętniej kupuje towary z zielonymi oznaczeniami.

ClientEarth podkreśla, że w przypadku Nałęczowianki hasła, że butelki są w pełni recyklingowane i pochodzą z recyklingu, tworzą fałszywe wrażenie o zamkniętym obiegu plastiku, a co za tym idzie, że są nieszkodliwe dla środowiska.

„Sortowanie odpadów i recykling są istotnymi elementami walki z kryzysem plastikowym, ale nie możemy udawać, że to wystarczy. Plastik nie jest materiałem, który można przetwarzać w nieskończoność, przez co szybko trafia na wysypiska lub do spalenia, a nadprodukcja opakowań jednorazowych przerasta systemy recyklingowe na całym świecie. Prawdziwym rozwiązaniem jest ograniczenie produkcji i wykorzystania plastiku oraz pilne wdrażanie rozwiązań opartych na wielokrotnym użytku” – podkreśla Kamila Drzewicka.

Opracowano na podstawie informacji ClientEarth