UPM podsumowuje koszty strajku
1 Jan 1970 12:20

Sorry, this entry is only available in Polish. For the sake of viewer convenience, the content is shown below in the alternative language. You may click the link to switch the active language.

Firma UPM ujawniła, że ​​strajk w fińskich papierniach mógł kosztować nawet 220 mln euro. Natomiast dział Communication Papers dzięki podwyżkom cen sprzedaży zrekompensował wzrost cen surowców i energii.

Po raz pierwszy firma UPM przedstawiła dane liczbowe dotyczące prawdopodobnych skutków finansowych długotrwałego strajku, który został ostatecznie zakończony pod koniec zeszłego tygodnia. 

Oprócz opublikowania wyników za pierwszy kwartał (trzy miesiące do 31 marca br.), producent celulozy, papieru i biomateriałów z siedzibą w Finlandii stwierdził: W sumie szacuje się, że strajki wpłynęły na wyniki za pierwszy kwartał generując zmianę o około 180-220 mln euro, wliczając straty sprzedaży, niższe koszty stałe i pozostałe, dynamicznie zmieniające się czynniki.

Grupa poinformowała również, że koszty stałe w porównaniu z IV kw. 2021 r. spadły o 103 mln euro ze względu na sezonowość, planowaną konserwację w celulozowni Kymi w IV kw. oraz strajk, który trwał od 1 stycznia do 22 kwietnia. 

Całkowita sprzedaż w pierwszym kwartale wzrosła o 12 proc. rok do roku i wyniosła 2,5 mld euro. Sprzedaż we wszystkich jednostkach biznesowych oprócz UPM Fibres wzrosła dzięki wyższym cenom sprzedaży. 

Prezes i dyrektor generalny Jussi Pesonen tak skomentował wyniki: Popyt na rynku jest duży, a firmy wchodzące w skład grupy UPM ogólnie osiągają dobre wyniki. Ceny znacznie wzrosły we wszystkich naszych jednostkach, z nawiązką rekompensując wzrost kosztów zmiennych. Wynik finansowy jest dobrym osiągnięciem na tle strajków, które miały miejsce w większości naszych fińskich zakładów, i wojny w Ukrainie.

Strajk znacznie wpłynął na wielkość produkcji w pierwszym kwartale. Weszliśmy w tę rundę negocjacyjną z perspektywą długofalową, aby zapewnić przyszłą konkurencyjność firmy. Osiągnęliśmy nasz cel, podpisując siedem umów dotyczących konkretnych przedsiębiorstw – umów, które poprawiają wydajność, a jednocześnie oferują konkurencyjne warunki naszym pracownikom. Nowe umowy poprawią elastyczność i szansę na przyszłe inwestycje, a ostatecznie przyniosą korzyści również klientom – podkreślił Pesonen.

UPM zatrudnia ponad 6000 osób w Finlandii, gdzie posiada aktywa o wartości ponad 10 mld euro. W UPM Communication Papers ilość produkowanego papieru spadła o 283 000 ton, czyli o 20,3 proc. w porównaniu z I kw. 2021 r. i wyniosła nieco ponad 1,1 mln ton, ale sprzedaż wzrosła o prawie 23 proc. do nieco ponad 1 mld euro, natomiast porównywalna EBITDA wzrosła ponaddwukrotnie, z 47 mln euro do 106 mln euro. Jednocześnie marże operacyjne wzrosły ponadtrzykrotnie, do 8,6 proc. (2021: 2,8 proc.).

Przedstawiciele UPM stwierdzili, że średnie ceny w euro wzrosły o 54 proc. rok do roku, a „znacząco wyższe ceny sprzedaży” zrównoważyły ​​wyższe koszty zmienne, zwłaszcza energii; osiągnięto również 133 mln euro zysku z zeszłorocznej sprzedaży UPM Shotton w Deeside.

Jeśli chodzi o otoczenie rynkowe, UPM poinformował, że popyt na papiery graficzne w Europie w I kwartale spadł o 2 proc. rok do roku; popyt na papier do druku czasopism spadł o 7 proc., na papier gazetowy wzrósł o 2 proc., a na papier wysokogatunkowy spadł o 1 proc. 

W UPM Raflatac, będącym drugim co do wielkości na świecie producentem samoprzylepnych materiałów etykietowych, sprzedaż rok do roku wzrosła z 391 mln euro do 451 mln euro pomimo strajku, ale marże operacyjne spadły o ponad połowę, z 15,9 proc. do 7,4 proc., częściowo ze względu na 13 mln euro rezerwy przeznaczonej na spodziewane straty związane z rosyjskimi należnościami handlowymi. Koszty zmienne były również znacznie wyższe. 

Firma UPM nie podała tonażu dostaw papieru etykietowego. W  UPM Specialty Papers, której produkcja obejmuje podkłady antyadhezyjne do etykietowania, pakowania, papieru biurowego i do druku, sprzedaż wzrosła z 355 mln euro do 377 mln euro rok do roku. Dostawy papieru spadły o 63 000 ton do 371 000 ton. EBITDA zmniejszyła się prawie o połowę, z 73 mln euro do 38 mln euro, podczas gdy marże operacyjne spadły z 15,3 proc. do 4,9 proc. 

W przypadku całej grupy UPM wojna w Ukrainie przyniosła odpisy aktualizujące w wysokości 95 mln euro oraz stratę w należnościach handlowych w wysokości 17 mln euro. UPM zawiesiła działalność w swojej fabryce UPM Chudovo w Rosji i zaprzestała pozyskiwania drewna z tego kraju, a także wstrzymała dostawy innych produktów do Rosji. Pesonen podkreślił, że główna troska grupy koncentruje się wokół ludzi cierpiących z powodu wojny, dlatego firma zaangażowała się w pomoc humanitarną i materialną Ukrainie. 

UPM Fibres, w tym też podległe oddziały UPM Pulp i UPM Timber, odnotowały spadek sprzedaży o 28 proc. do 404 mln euro. Dostawy pulpy spadły z 952 000 ton do 461 000 ton, przy czym spadek produkcji celulozy o dwie trzecie był spowodowany strajkiem. Marże operacyjne spadły z 13,8 proc. do 9,1 proc. rok do roku oraz z 27,3 proc. w IV kwartale 2021 roku. Średnie ceny dostaw celulozy firmy UPM wzrosły o 33 proc. rok do roku. 

UPM Energy, jednostka działająca w sektorze energii o zerowej emisji dwutlenku węgla, skorzystała ze „znacznie wyższych cen sprzedaży” i odnotowała wzrost sprzedaży o 24 mln euro do 143 mln euro, podczas gdy marże operacyjne wzrosły do ​​44,3 proc. (2021: 42,1proc).

Natomiast oddział UPM Biofuels w I kwartale nie realizował żadnej produkcji z powodu strajku. Sprzedaż jednostki spadła ze 110 mln euro do 70 mln euro rok do roku, a strata operacyjna wyniosła 61 mln euro, uwzględniając 33 mln euro odpisu aktualizującego związanego głównie z konfliktem w Rosji. 

Jeśli chodzi o dalsze perspektywy, przedstawiciele UPM podkreślają „znaczną niepewność” wynikającą z wojny w Ukrainie, pandemii, tempa europejskiego i światowego wzrostu gospodarczego, stanu rynku energetycznego w Europie oraz napiętych rynków surowców i logistyki. 

Grupa spodziewa się wzrostu cen sprzedaży i kosztów zmiennych w pierwszej połowie 2022 roku w przypadku większości swoich oddziałów. UPM będzie nadal zarządzać marżami poprzez ustalanie cen produktów, optymalizację asortymentu i rynków docelowych oraz efektywne wykorzystanie aktywów – twierdzą przedstawiciele UPM. Po ogłoszeniu wyników finansowych akcje UPM wzrosły o 2,15 proc. do poziomu 32,28 euro.

Opracowano na podstawie informacji opublikowanej na portalu Print Week.

 

 

error: Kopiowanie zabronione!