Opakowanie jako narzędzie do realizacji nowych celów projektowych
20 May 2021 12:42

STRESZCZENIE: Dzisiaj opakowanie poszukuje nowych niestandardowych celów do realizacji. Zajmują się tym studenci, którzy próbują spojrzeć na opakowanie inaczej, nadając mu nowe wartości. Podczas tworzenia opakowań inspirują się relacjami międzyludzkimi. Budują bryłę opako-wania w odniesieniu do analizy jej oddziaływania na nasze emocje. Docierają do pragnień grupy docelowej i próbują sprostać ich oczekiwaniom poprzez konstrukcję funkcjonalnego opakowania. Zamieniają opakowanie w zabawkę edukacyjną. Te działania to rodzaj eksperymentu i przekraczanie standardów opakowaniowych. Dzięki temu studenci mają możliwość kreatywnego działania.

ABSTRACT: Today, the packaging is looking for new, non-standard goals to be achieved. This is done by students which try to look at the packaging differently, giving it new values. During creating packaging, they are inspired by interpersonal relationships. They build the shape of the packaging in relation to the analysis of its impact on our emotions. They reach the desires of the target group and try to meet their expectations through the construction of functional packaging. They turn the packaging into an educational toy. These activities are a kind of experiment and exceeding packaging standards. Thanks to this, students have the opportunity to be creative.

 

Mamy czas pracy i wypoczynku; w przypadku studentów jest jeszcze czas sesji egzaminacyjnej, podsumowania całego semestru. Studiowanie to samodzielne pogłębianie wiedzy, poszukiwanie, zadawanie wielu pytań. Jest to czas własnych prób przekraczania standardowych sposobów myślenia. W kontekście papierowych opakowań jest to poszukiwanie nowych funkcji dla tego produktu. Pierwsze pytanie w tej kwestii to: od czego zacząć tę podróż? Odpowiedzią jest zmiana struktury myślenia poprzez zmiany kontekstów postrzegania. Jako inspirację do tej zmiany zacytuję słowa Lao Tsy, z poematu pt. „Droga”: „Wypalona skorupa tworzy kształt glinianej misy. Ale użyteczność jest w jej pustce”. [1] Ta przestrzeń to obszar kreacji – w tak filozoficzny sposób studenci są zachęcani do wychodzenia poza standardy myślenia.

Zatem idąc od początku: opakowanie postrzegamy jako narzędzie, przedmiot służący do bezpośredniego oddziaływania w procesie pracy na inny przedmiot. Naszym „narzędziem” w tym przypadku jest papierowe opakowanie, natomiast produktem pracy jest działanie prospołeczne. Proces pracy to inicjowanie oddziaływania. Młodzi projektanci podczas studiowania mają czas na tego typu działania. Rozkładanie na czynniki pierwsze poszczególnych analiz wynikowo-skutkowych to działanie, które sprzyja gimnastyce szarych komórek. Błądzenie w tym wszystkim jest normalnym efektem, natomiast wyciąganie wniosków z nich jest najbardziej pouczającą lekcją krytycznego myślenia.

Studenci pierwszego roku kierunku Wzornictwo na Wydziale Architektury, Inżynierii i Sztuki w Sopockiej Szkole Wyższej, na zajęciach z opakowań – ekotechnologie, pod kierunkiem dr Agnieszki Andruszkiewicz, na pierwszym semestrze tego modułu nauczania poszukiwali nowych funkcji dla opakowań, uwzględniając w tym wszystkim prospołeczne aspekty. Jest to trudne zadanie łączące realny produkt z ideami, wartościami – pojęciami, które są abstrakcyjne. Połączenie tych dwóch elementów wymaga również dwóch rodzajów myślenia projektowego: abstrakcyjnego i inżynierskiego.

Jednym z przykładów tego typu działania projektowego jest realizacja Veroniki Kovynevy. Wizja opakowania, które stanie się narzędziem do inicjowania pierwszych kroków budowania relacji pomiędzy ludźmi. Rozpoczynając proces projektowy zadajemy sobie pytanie: Jaki jest kontekst opakowania względem relacji międzyludzkich? Odpowiedzią jest opakowanie, które pojawia się pomiędzy ludźmi, które może stać się źródłem nowych jakości w relacji. Ten moment to ważny element, a opakowanie w tym względzie jest łącznikiem i od niego może zależeć, co będzie dalej. Źródłem potrzeby zajęcia się tym tematem, jak mówi Veronika Kovyneva, jest refleksja, iż: Relacje dają nam niezwykłe możliwości. Dzięki nim tak naprawdę tworzymy biznes, wspieramy się w wychowaniu dzieci, dodajemy sobie sił w chwilach zwątpienia. Dzięki relacjom czujemy się dla kogoś ważni i uczymy się, jak kochać siebie. Budowanie relacji oraz komunikacji międzyludzkiej jest trudne, potrzeba do tego dużo czasu i wysiłku, ale najważniejsze w tym wszystkim to zrobienie pierwszego kroku w stronę zbudowania lub odbudowania relacji.

Aby przekonać odbiorcę do nowego produktu, pierwszym krokiem jest zainteresowanie go nową atrakcyjną bryłą opakowania, która zmienia się przez rozdzielenie jej. Kolejnym krokiem jest zaciekawienie odbiorcy intelektualnie, np. hasłem: „podziel się …”. Te dwa elementy: atrakcyjny wygląd i intrygujące słowa to początek całej inicjatywy próby budowania relacji pomiędzy ludźmi. Klient kupując ten produkt nie tylko zaopatruje się w smakołyki, ale również w intencję gestu dzielenia się z bliską mu osobą. Czasem trudno jest wyrazić swoje uczucia słowami, a ten produkt nam to ułatwi. Zaaranżuje naszą chwilę bycia razem w dzieleniu się słodkościami. Ten moment stanie się ważny, zwrócimy na niego uwagę i nadamy mu szczególną wartość. A co istotne, obdarowując kogoś również sam obdarowujący też dostaje jedną część, tworząc w ten sposób radość wspólnoty dzielenia się. Proces projektowy wychodzi od idei do realnego produktu, gdzie poszukiwanie kształtu bryły wyłania się z emocji zaistniałych podczas dzielenia się.

Kolejny przykład to opakowanie „Luzi” Urszuli Franelak, którego misją jest zwrócenie uwagi na nasze emocje. Jest próbą zatrzymania się i zastanowienia, dlaczego tak, a nie inaczej reagujemy, jest pochyleniem się nad naszymi emocjami i próbą ich zrozumienia. 

A wszystko to dzięki papierowemu opakowaniu na witaminowe cukiereczki.

Bryła opakowania zainspirowana głową liska już samą formą budzi emocje. Jest to przykład projektowania opakowania wychodzącego z konstrukcji, a następnie nadania mu misji do zrealizowania. Wartość dodana tego produktu to zachęcenie do analiz własnych emocji. Luzi – to coś więcej niż tylko papierowe opakowanie. Jak mówi autorka projektu Urszula Franelak: Jestem mamą półtorarocznego urwisa i każdy kolejny bunt to etap rozwoju nie do przeskoczenia, dlatego trzeba pomóc dziecku uporać się z emocjami, których nie rozumie. Nie należy zapominać o bezradności rodziców w tym czasie, dlatego powstał blog dla rodziców, na którym będą opisywane przykłady przeżywania emocji przez dziecko. A lisek Luzi w tym wszystkim będzie pomagał, bo to najlepszy kumpel każdego dziecka.

To propozycja połączenia realnego produktu z wartością dodaną, którą jest rozumienie emocji, konsekwencją czego będzie lepsze rozumienie siebie i innych.

Projekt Aleksandry Małachwiej porusza zagadnienie otyłości. Projektantka próbuje zastanowić się, w jaki sposób zwrócić uwagę na ilość spożywanego pożywienia. Koncentruje się na dostosowaniu odpowiedniej ilości pokarmu do potrzeb organizmu. Zaproponowała w autorskim papierowym opakowaniu system dozowania określonej ilości smakołyków dla naszych pupili: kota lub psa. Wartość dodana tego produktu to dbałość o odpowiednią ilość jedzenia.

Myślenie projektowe to poszukiwanie nowych rozwiązań; w tym przypadku grupą docelową jest młodzież i przekonanie jej do zdrowych przekąsek. Jest to prosta konstrukcja otwartego opakowania na przekąski. Wyróżniająca się bryła wprowadza nowe świeże podejście do Slow Food w wersji eko, co najistotniejsze: z dodatkiem edukacyjnym. Powierzchnia tylnej ścianki jest przeznaczona na personalizowane komunikaty, które można zaaranżować zgodnie z okolicznościami. Przekazane na nich treści stają się wartością dodaną wpływającą na próbę zmiany postaw prospołecznych. Przez prostotę konstrukcji uzyskujemy bardzo praktyczny i oryginalny produkt, a to wszystko dzięki pomysłowi Moniki Jaroszewskiej, która tak opowiada o projekcie:  Dzięki prostej konstrukcji bryły opakowania, gdzie główna część składa się z dwóch ścianek bocznych, tworzą one profil o charakterze zoomorficznym. Ergonomiczna forma zachęca do spożywania posiłku w drodze czy na świeżym powietrzu. Powstały 3 opcje nadruku na opakowaniu, dzięki czemu dzieci i młodzież mogą wymieniać się Maddy Pocket i tworzyć nowe relacje.

Proces projektowania to analityczne systemowe działanie oparte na wcześniej ustalonych danych. Wojciech Pszczoliński rozpoczynając to działanie poddaje rozważaniu wiele czynników korzystając z metodycznych narzędzi. Następnie mając określone inspiracje generuje pomysły, poszukując określonej bryły odzwierciedlającej wcześniejszy dynamizm wybranej formy. Jest to działanie wolne od obostrzeń technologicznych, liczy się jedynie analiza charakteru bryły. W tym względzie projektant skupia się na zmyśle wzroku odbiorcy. Jak twierdzi Wojciech Pszczoliński: W moim projekcie skupiam się na motywacji do sportu, na stawianiu sobie wyzwań i osiąganiu sukcesów. Zwracam uwagę na problem, jakim jest zbyt szybka rezygnacja z wyznaczonych przez siebie celów. Chciałbym, aby moje autorskie opakowanie m.in. poprzez formę i funkcjonalność pomagało ludziom w stałym dążeniu do bycia zdrowszym i bardziej wysportowanym.

Źródłem kolejnej drogi projektowej jest abstrakcyjna inspiracja oparta na koncepcji dzielenia się. Ten początek myślenia zainicjował pomysł oparty na bazie modułowości i w ten sposób powstała koncepcja opakowania jako zabawki. Głównym założeniem w tym produkcie jest nauka przez zabawę oparta na metodzie Marii Montessori, gdzie najważniejszym kryterium jest samodzielne dochodzenie do wiedzy. Jak twierdzi autorka projektu Julia Rządowska: Jednym z głównych aspektów, na bazie których powstał mój projekt o nazwie Funcraft, jest rozwój nieszablonowego myślenia poprzez własnoręcznie wykonaną i personalizowaną zabawkę. Dziecko samo decyduje, czy moduły staną się wężem, smokiem, a może pociągiem? W trakcie jej tworzenia rozwijają się umiejętności manualne oraz kreatywne. Wszystko odbywa się w indywidualnie dostosowanym tempie. Po naszych zajęciach uważam, że przeniesienie opakowania produktu na opakowanie myśli jest przełomem w działaniach projektowych.

Powołując się na profesor Czesławę Frejlich: „Nigdy nie będzie dobrej książki kucharskiej, która zawierałaby przepis na przygotowanie dobrego projektu”. [2] Uświadamiamy sobie, iż projektowanie to ciągła zmiana parametrów i systematyczna ich optymalizacja. [3] Edukacja w tej dziedzinie to praca nad sposobami myślenia, rozwijaniem nowych struktur postrzegania obecnych przedmiotów i nadawania im nowych jakości. Czas studiowania to czas uczenia się dojrzałego rozumienia siebie. Podejmowania decyzji: Jakim będę projektantem? Bo: „Istnieją co prawda dziedziny działalności bardziej szkodliwe niż wzornictwo przemysłowe, ale jest ich niewiele”... ”W epoce produkcji masowej, kiedy wszystko musi być zaplanowane i zaprojektowane, wzornictwo stało się najpotężniejszym instrumentem służącym człowiekowi do kształtowania narzędzi i środowiska, a co za tym idzie – także społeczeństwa i samego 

siebie.” Są to słowa Viktora Papanka, projektanta, nauczyciela i teoretyka designu, zajmującego się odpowiedzialnością projektową i tematami społecznie zaangażowanymi. [4]

Literatura

1. Lao Tsy, Droga, przeł. Michał Fostowicz-Zaharski, Wrocław 1992

2. Frejlich C., 6. Ergonomia i wzornictwo, red. J. Jabłoński, Wydawnictwo Politechniki Poznańskiej, Poznań 2006, s. 177-197

3. Wright P., Handbook of Human-Computer Interaction, red., M. Helander, Elsevier, Amsterdam 1988, s. 629-652

4. Viktor Papanek, 2012, „Dizajn dla realnego świata. Środowisko człowieka i zmiana społeczna”, Recto Verso, Łódź, s. 9

Agnieszka Andruszkiewicz