Rok 2026: branża tworzyw sztucznych na rozdrożu
22 sty 2026 13:28

Nadchodzące lata będą dla polskich i europejskich przetwórców okresem szczególnych wyzwań. Wysokie koszty energii, rosnące wymogi regulacyjne oraz presja konkurencji spoza Unii powodują, że wiele firm znajduje się dziś w sytuacji wymagającej pilnych działań ze strony decydentów – pisze w swoim komentarzu do obecnej sytuacji w branży tworzyw sztucznych Robert Szyman, dyrektor generalny Polskiego Związku Przetwórców Tworzyw Sztucznych.

Polski sektor tworzyw sztucznych – podobnie jak cała branża w UE – potrzebuje realnego wsparcia politycznego i konsekwentnego ograniczania barier biurokratycznych. Bez uproszczenia systemu regulacji oraz redukcji kosztów energii europejski przemysł nie odzyska przewagi konkurencyjnej, którą stopniowo traci od kilku lat.

PPWR i systemy kaucyjne – konieczność zmian, lecz brak spójności

Nowe rozporządzenie PPWR nakłada na przedsiębiorstwa obowiązek przebudowy procesów produkcyjnych, zwiększenia udziału recyklatów oraz projektowania zgodnego z zasadami gospodarki o obiegu zamkniętym. Jednocześnie systemy kaucyjne, choć mają pozytywny wpływ na poziom zbiórki i ograniczenie zaśmiecania środowiska, porządkują jedynie fragment rynku opakowań. Są także źródłem znacznych kosztów logistycznych.

Aby te regulacje działały w praktyce, niezbędna jest przewidywalność prawa, odpowiednia integracja nowych obowiązków z istniejącą infrastrukturą oraz wsparcie inwestycji w przemysł. Tymczasem Polska nadal nie dysponuje wystarczającym potencjałem recyklingowym, by sprostać ambitnym celom UE.

GOZ jako przewaga konkurencyjna? Na razie to tylko idea

W debacie publicznej często podkreśla się, że Unia Europejska chce oprzeć swoją przewagę konkurencyjną na zrównoważonym rozwoju i gospodarce cyrkularnej. Jednak w krótkiej i średniej perspektywie nie ma ku temu realnych warunków. Globalne prognozy wskazują, że świat nie odejdzie szybko od surowców kopalnych, a nadmiernie rozbudowane regulacje jeszcze bardziej powiększają różnice kosztowe pomiędzy Europą a konkurencją z Azji czy Ameryki.

Energia – podstawowy warunek odbudowy przemysłu

Najważniejszym postulatem przedsiębiorców w całej Europie jest dziś obniżenie cen energii. Odbudowa konkurencyjności wymaga rozwoju sieci energetycznych, współpracy między państwami członkowskimi oraz inwestycji w odnawialne źródła energii. Dopiero trwałe obniżenie kosztów energii może odblokować rozwój energochłonnych sektorów, w tym przetwórstwa tworzyw sztucznych.

Tymczasem projektowane w Polsce przepisy dotyczące rozszerzonej odpowiedzialności producenta (ROP) nie oferują mechanizmów skutecznie wspierających recykling. Dodatkowo tzw. Plastic Levy – opłata od niepoddanych recyklingowi opakowań – miał zasilać rozwój infrastruktury recyklingowej w UE, lecz w praktyce nie spełnia tego założenia.

Omnibus I i Clean Industrial Deal – szansa na zmniejszenie obciążeń

W obecnym kontekście rośnie znaczenie dwóch pakietów legislacyjnych: Omnibus I oraz Clean Industrial Deal (CID). Pierwszy z nich ma zredukować nadmierne obowiązki sprawozdawcze wynikające m.in. z CSRD, CSDDD czy taksonomii. Jego elementem jest obowiązujące już rozwiązanie stop-the-clock, które daje firmom czas na dostosowanie się do przepisów.

Omnibus I przewiduje m.in. zawężenie grona przedsiębiorstw objętych pełnym raportowaniem CSRD oraz wprowadzenie zasady proporcjonalności i podejścia opartego na analizie ryzyka. W praktyce większość polskich firm po zakończeniu okresu przejściowego nie będzie podlegać tym wymaganiom bezpośrednio, a kwestie ESG pozostaną dla nich głównie pośrednie.

Drugi dokument – Clean Industrial Deal – ma na celu umocnienie europejskiego przemysłu, szczególnie w sektorach energochłonnych, poprzez ochronę ich przed nierówną konkurencją i promowanie czystych technologii. To działania, które mogą przyczynić się zarówno do dekarbonizacji, jak i do zwiększenia atrakcyjności inwestycyjnej Unii.

Inwestycje w technologie to za mało, jeśli zabraknie stabilności

Firmy branży tworzyw sztucznych już dziś inwestują w automatyzację, robotyzację i energooszczędne rozwiązania. Jednak bez przewidywalnego otoczenia regulacyjnego i akceptowalnych kosztów energii rozwój tych sektorów będzie mocno ograniczony.

2026 – rok kluczowych decyzji

Rok 2026 może okazać się punktem zwrotnym dla europejskiego przemysłu. Może być to okres dalszego osłabiania konkurencyjności, ale równie dobrze początek koniecznego przełomu. Warunek jest jeden: politycy muszą stworzyć przedsiębiorcom przestrzeń do inwestowania, a działania klimatyczne UE powinny być osadzone w szerszym, globalnym kontekście.

Bez większej równowagi między ambicjami klimatycznymi a realiami gospodarczymi osiągnięcie celów środowiskowych i ekonomicznych może okazać się niemożliwe.

Opracowano na podstawie informacji PZPTS