Technologia Shine LED: co zmienia retrofit?
15 maj 2026 09:57

W obliczu rosnących oczekiwań wobec powtarzalności płyt, wydajności produkcji i zrównoważonego rozwoju, przy jednoczesnej chęci ograniczenia dużych nakładów inwestycyjnych, przygotowalnie fleksograficzne coraz częściej interesują się rozwiązaniami retrofitowymi LED.

Zestaw lamp Shine LED, zaprojektowany jako zamiennik świetlówek UVA w istniejących urządzeniach do naświetlania płyt (zamiast pełnej wymiany systemu), stanowi praktyczną ścieżkę modernizacji. Aby lepiej zrozumieć, jak to rozwiązanie sprawdza się w pracy z konwencjonalnymi płytami LAMS, firma Miraclon nawiązała współpracę z SGX – dużym północnoamerykańskim dostawcą usług prepress – w celu przeprowadzenia kontrolowanego, porównawczego badania technicznego. Analizie poddano efektywność naświetlania, jednorodność form, formowanie punktu rastrowego oraz jakość druku, koncentrując się na dostarczeniu praktycznych, produkcyjnie istotnych wniosków. Rozmawiamy o nich z Johnem Prindlem, dyrektorem ds. globalnego wsparcia produktowego w firmie Miraclon.

Dlaczego przeprowadzono badanie naświetlania Shine LED z płytami LAMS i jak je zaprojektowano, aby zapewnić miarodajne wyniki?

John Prindl: Od momentu wprowadzenia zestawu lamp Shine LED regularnie pojawiało się pytanie, czy ta sama technologia retrofitowa LED, która przynosi potwierdzone korzyści w przypadku płyt FLEXCEL NX, może być stosowana również w standardowych workflow opartych na płytach LAMS. Choć nie było podstaw technicznych, by zakładać brak kompatybilności, firma Miraclon uznała, że przygotowalnie potrzebują danych, a nie przypuszczeń, aby podejmować decyzje dotyczące zmian procesowych i inwestycji.

Dlatego we współpracy z SGX opracowaliśmy dane aplikacyjne, odzwierciedlające rzeczywiste warunki produkcyjne i oparte na kontrolowanych testach. Badanie oparto na bezpośrednim porównaniu side-by-side, a nie na izolowanych testach laboratoryjnych. Wykorzystano cztery identyczne ramy naświetlające: dwie wyposażone w świetlówki UVA oraz dwie zmodernizowane przy użyciu lamp Shine LED, co pozwoliło jednoznacznie wyodrębnić źródło światła jako główną zmienną. Przetestowano pięć popularnych komercyjnie płyt LAMS, obejmujących konstrukcje z punktami okrągłymi

(round-top), zintegrowanymi punktami płaskimi (flat-top), płyty cienkie oraz płyty do tektury falistej. Wszystkie płyty naświetlano na tym samym urządzeniu CDI, wywoływano w tej samej wywoływarce rozpuszczalnikowej oraz oceniano w identycznych warunkach analitycznych i drukowych. Parametry naświetlania były optymalizowane osobno dla każdego źródła światła, aby uzyskać porównywalną głębokość reliefu – zgodnie z rzeczywistą praktyką produkcyjną, a nie poprzez sztuczne wymuszanie identycznych czasów ekspozycji. Takie podejście pozwoliło przypisać ewentualne różnice wyłącznie technologii naświetlania, eliminując wpływ workflow czy operatora.

Jakie były kluczowe wyniki i jak zestaw lamp Shine LED wpłynął na jednorodność i powtarzalność form drukowych?

John Prindl: Jednym z najważniejszych wniosków była znacząca redukcja całkowitego czasu naświetlania dzięki zastosowaniu lamp Shine LED. W przypadku wszystkich badanych cienkich płyt LAMS łączny czas naświetlania został istotnie skrócony – często do poziomu poniżej 50% czasu typowego dla świetlówek – przy zachowaniu tej samej głębokości reliefu i jakości płyty. Z operacyjnego punktu widzenia przekłada się to bezpośrednio na zwrot z inwestycji: proces naświetlania przestaje być wąskim gardłem produkcji, płyty szybciej przechodzą przez workflow, zwiększając przepustowość, a krótszy czas ekspozycji oznacza niższe zużycie energii. W skali dziennej produkcji przekłada się to na wymierne oszczędności bez konieczności inwestowania w nowe urządzenia. Należy jednak zaznaczyć, że poziom redukcji czasu zależy od wielu czynników, takich jak wiek świetlówek, zmienność ich emisji czy stan techniczny ramy naświetlającej. Jednorodność wysokości podłoża uległa wyraźnej poprawie. Pomiary pełnowymiarowych płyt wykazały około dwukrotnie lepszą jednorodność w porównaniu z ekspozycją świetlówkową – niezależnie od typu formy drukowej.

Ma to znaczenie zarówno techniczne, jak i ekonomiczne: bardziej przewidywalny transfer farby, mniejsza potrzeba korekt na maszynie i niższe ryzyko powtórnego wykonywania płyt.

W przeciwieństwie do świetlówek, które degradują się w czasie, Shine LED zapewnia stabilną emisję przez tysiące godzin, co ogranicza odpady, przestoje i konieczność kalibracji.

Jakie były wyniki w zakresie właściwości form i gdzie Shine LED wykazał największą przewagę techniczną?

John Prindl: Uzyskano równoważne rezultaty. Standardowe parametry form – takie jak twardość Shore’a, głębokość linii odwrotnej (RLD) czy kąt ramienia punktu – mieściły się w tolerancjach produkcyjnych i były porównywalne dla obu technologii. Testy drukowe potwierdziły te obserwacje: aple, półtony i drobny tekst były drukowane z podobną gęstością, ostrością krawędzi i powtarzalnością, niezależnie od źródła naświetlania. Oznacza to, że Shine LED nie wprowadza niepożądanych zmian w transferze farby.

Największe różnice zaobserwowano w formowaniu punktów rastrowych w światłach, szczególnie w przypadku form z punktami okrągłymi. Intensywność UVA i czas ekspozycji mają istotny wpływ na ostrość i powtarzalność punktów. Starzenie świetlówek powodowało zauważalne różnice w geometrii punktów i efekcie drukowym. Z kolei Shine LED zapewniał większą stabilność i powtarzalność dzięki stałej emisji i krótszym czasom naświetlania.

Uzyskane punkty charakteryzowały się bardziej jednorodną geometrią bez potrzeby stosowania azotu czy zaawansowanych systemów naświetlania. Na maszynie przekładało się to na stabilniejsze odwzorowanie świateł i mniejszą wrażliwość na wahania procesu.

Co to oznacza dla workflow i zarządzania krzywymi tonalnymi?

John Prindl: W przypadku form z wbudowaną technologią flat-top wdrożenie Shine LED może odbywać się praktycznie bez zmian workflow – po ustaleniu parametrów naświetlania nie są konieczne istotne korekty krzywych. W przypadku form z punktami okrągłymi konieczne może być zmniejszenie krzywych kompensacyjnych, aby uwzględnić lepsze formowanie punktu. Jednak dzięki stabilności LED korekty nie muszą być powtarzane wraz ze starzeniem źródła światła, co ogranicza nakład pracy i zmienność procesu.

Jak Shine LED wypada ekonomicznie na tle innych technologii naświetlania?

John Prindl: Zestaw lamp Shine LED zajmuje unikalną pozycję – oferuje wiele korzyści zaawansowanych systemów LED bez konieczności inwestycji w nowe urządzenia.

Dodatkowe korzyści to m.in. żywotność lampy powyżej 5000 godzin (vs ok. 800 h dla świetlówek), brak konieczności częstej wymiany i kalibracji, niższe zużycie energii oraz mniej odpadów i powtórek. To daje szybki zwrot z inwestycji, szczególnie w zakładach o dużej produkcji form drukowych.

Jak branża oceniła wpływ technologii Shine LED?

John Prindl: Technologia została już doceniona przez branżę, m.in. przez organizację Flexographic Technical Association (FTA), która w 2024 r. przyznała jej dwa wyróżnienia „Excellence in Flexography” w kategoriach innowacji technicznej i zrównoważonego rozwoju.

Dodatkowo Shine LED otrzymał nagrodę „Sustainability Technology” od niemieckiego stowarzyszenia DFTA. Badanie potwierdza pełną kompatybilność Shine LED z szeroką gamą płyt LAMS oraz realne korzyści w zakresie wydajności, powtarzalności i kosztów operacyjnych. Skrócenie czasu naświetlania, poprawa jednorodności oraz stabilizacja formowania punktu pozwalają osiągnąć zarówno cele techniczne, jak i ekonomiczne – bez konieczności wymiany sprzętu. Dla zakładów poszukujących stopniowej modernizacji z jasnym ROI, zestaw lamp Shine LED Lamp Kit stanowi praktyczne i potwierdzone rozwiązanie, możliwe do wdrożenia w istniejącej infrastrukturze.

Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiała Anna Naruszko