Czego Europa uczy nas o rozszerzonej odpowiedzialności producenta?
6 lip 2026 09:00

W debacie o rozszerzonej odpowiedzialności producenta w Polsce zbyt często koncentrujemy się na wysokości przyszłych opłat. Tymczasem najnowsze badanie przeprowadzone przez CIRCPACK by Veolia na zlecenie EUROPEN, obejmujące wszystkie 27 państw Unii Europejskiej, pokazuje, że o skuteczności systemów ROP decydują przede wszystkim ich konstrukcja, transparentność oraz sposób reinwestowania środków, a nie sam poziom obciążeń – pisze Krzysztof Wiśniewski, prezes zarządu Eurocast.

Raport pokazuje również wyraźny związek między przejrzystością systemu a poziomem recyklingu

Dla producentów opakowań jest to kluczowa informacja. Przed nami wdrożenie rozporządzenia PPWR, które od sierpnia 2026 r. zacznie obowiązywać w całej UE, a od 2030 i 2035 r. będzie wymagało spełnienia kolejnych celów dotyczących recyklingu i zawartości surowców wtórnych. Oznacza to, że system ROP musi wspierać inwestycje i innowacje, a nie ograniczać się do generowania dodatkowych kosztów dla przedsiębiorców.

Dane pokazują jednoznacznie: wyższe opłaty nie gwarantują wyższego recyklingu

Analiza EUROPEN pokazuje ogromne różnice w poziomie opłat między państwami członkowskimi. W systemach wielooperatorowych opłaty za tworzywa sztuczne wahają się od 0,071 euro/kg w Grecji do 1,64 euro/kg w Szwecji, czyli różnica sięga 23-krotności.

Jednocześnie Szwecja osiąga poziom recyklingu opakowań wynoszący 68,5%, a Niemcy, gdzie opłaty również należą do najwyższych w Europie (1,21 euro/kg dla tworzyw), osiągają 69,4%. Tymczasem Hiszpania, przy opłatach wynoszących około 0,61 euro/kg, uzyskuje poziom recyklingu na poziomie 70,5%.

To dowodzi, że sam wzrost kosztów nie przekłada się automatycznie na poprawę efektywności systemu. Doświadczenia krajów osiągających wysokie poziomy recyklingu pokazują, że dobrze zaprojektowany system może przynosić bardzo dobre rezultaty nawet przy umiarkowanych stawkach opłat. Dlatego dyskusja o reformie systemu ROP powinna koncentrować się nie tylko na wysokości obciążeń finansowych dla przedsiębiorców, ale przede wszystkim na efektywności wykorzystania tych środków i osiąganiu rzeczywistych efektów środowiskowych.

O sukcesie decyduje eco-modulacja

Najsilniejszą korelację z wynikami recyklingu wykazuje stopień szczegółowości eco-modulacji. Państwa stosujące najbardziej zaawansowane systemy różnicowania opłat – Belgia, Francja, Niemcy, Włochy i Holandia – osiągają średnio 73,9% recyklingu opakowań. Kraje stosujące jedynie podstawowe różnicowanie opłat pozostają na poziomie 57,4%.

Różnica wynosi aż 16,5 punktu procentowego.

Belgijski system Fost Plus różnicuje opłaty dla 19 kategorii tworzyw sztucznych. Włoski CONAI stosuje dziewięć kategorii dla samych opakowań z tworzyw. Dzięki temu przedsiębiorcy otrzymują rzeczywisty impuls ekonomiczny do projektowania opakowań zgodnych z zasadami Design for Recycling.

Z perspektywy producenta opakowań jest to właściwy kierunek. Europejski przemysł potrzebuje przewidywalnych sygnałów inwestycyjnych, a nie prostego mechanizmu podnoszenia opłat.

Transparentność przekłada się na wyniki

Raport pokazuje również wyraźny związek między przejrzystością systemu a poziomem recyklingu.

Państwa zaliczone do grupy o najwyższej transparentności osiągają średnio 69,6% recyklingu opakowań, podczas gdy kraje o najniższej przejrzystości zaledwie 56,2%. Oznacza to różnicę wynoszącą 13,4 punktu procentowego.

Największą luką pozostaje brak przejrzystości dotyczącej dalszego przepływu środków. Producenci wiedzą, jakie opłaty ponoszą, ale w większości państw europejskich nie mają wiedzy, jaka część tych środków trafia do sortowni, instalacji recyklingowych, samorządów czy kampanii edukacyjnych.

Dla przedsiębiorców finansujących system transparentność powinna być jednym z podstawowych warunków jego funkcjonowania.

Problemem Europy nie są dziś opłaty, ale infrastruktura

Największym wyzwaniem pozostaje jednak infrastruktura.

Jedenaście państw UE nadal kieruje ponad 30% odpadów komunalnych na składowiska. W Grecji poziom ten wynosi około 80%, w Rumunii około 70%, a w Hiszpanii i Portugalii około 60%. Dla porównania Niemcy, Belgia, Holandia, Dania czy Austria składowują mniej niż 5% odpadów komunalnych.

To właśnie kraje dysponujące rozwiniętą infrastrukturą zbiórki, sortowania i recyklingu osiągają najlepsze wyniki recyklingowe.

W całej UE szczególnym wyzwaniem pozostają opakowania giętkie. Skorygowane wskaźniki recyklingu dla giętkich tworzyw sztucznych pozostają wielokrotnie niższe niż dla opakowań sztywnych. Nawet w Niemczech rzeczywisty poziom odzysku giętkich opakowań PE wynosi około 24%, a dla PP jedynie 13%. To pokazuje, że bez nowych inwestycji w sortowanie i recykling nie będzie możliwe osiągnięcie wymogów PPWR dotyczących „recyclability at scale”.

Polska powinna wykorzystać doświadczenia Europy

Nie istnieje jeden idealny model organizacyjny ROP. Systemy jednego operatora osiągają średnio 71,8% recyklingu, systemy konkurencyjne 62,2%, a modele zarządzane przez państwo 47,4%. Jednak niezależnie od struktury organizacyjnej najlepsze wyniki osiągają kraje posiadające trzy wspólne cechy: wysoką jakość danych, przejrzyste zarządzanie oraz skuteczne mechanizmy eco-modulacji.

Z punktu widzenia przemysłu opakowaniowego oznacza to, że rozszerzona odpowiedzialność producenta nie powinna być postrzegana jako kolejny podatek. Jej celem powinno być budowanie rzeczywistych zdolności recyklingowych, zwiększanie dostępności surowców wtórnych oraz wspieranie inwestycji umożliwiających osiągnięcie celów gospodarki obiegu zamkniętego.

Europa nie potrzebuje najwyższych opłat. Potrzebuje najlepiej zaprojektowanych systemów. Polska wciąż ma szansę zbudować jeden z nich.

Opracowano na podstawie informacji Eurocast