HEIDELBERG i Celessence: zapachowy wymiar druku
26 lis 2025 13:00

Zapachy wywołują emocje, a emocje mogą wpływać na decyzje zakupowe. Ta konstatacja skłoniła firmę HEIDELBERG do nawiązania współpracy z Celessence, specjalistą w zakresie technik zapachowych, które dzięki wykorzystaniu urządzeń do powlekania można wykorzystać do wzbogacania druku o dodatkowy wymiar.

Powłoki z dodatkiem substancji zapachowych nakłada się w normalny sposób za pomocą standardowej powlekarki w linii

Celessence potrafi odtwarzać różne zapachy i „wiązać” je z wykorzystaniem technologii mikroenkapsulacji. Są one stosowane w produkcie Ultra Coat, składającym się w 30% z kapsułek i w 70% ze specjalistycznej mieszanki. Produkt ten jest następnie dodawany do powłok firmy Heidelberg przeznaczonych do różnych technologii drukarskich, nakładanych w linii na arkuszowych maszynach offsetowych lub etykietowych.

Potarcie powierzchni materiału, w wyniku czego maleńkie kapsułki pękają, uwalnia aromat. „Rozmawiamy z niektórymi klientami na temat projektów przedświątecznych” – mówi Grant Anderson, dyrektor ds. materiałów eksploatacyjnych w Heidelberg UK. „A już wkrótce nadejdą Walentynki, które dają szansę wzbogacenia druku zapachem czekolady lub róż”.

Chociaż kapsułki zapachowe w druku nie są czymś wyjątkowym, unikalne jest partnerstwo HEIDELBERGA I Cellesence, które narodziło się po przeprowadzeniu przez tę drugą firmę testów z różnymi rodzajami powłok. Anderson twierdzi, że wykazały one, iż najlepsze wyniki osiągnęły powlekarki inline marki HEIDELBERG. Drukarze wykorzystują rozwiązania Celessence do dodawania aromatów do książek, czasopism, materiałów reklamowych, opakowań, etykiet i puzzli, a także do bardziej popularnych próbek perfum.

Niedawno technologia ta została wykorzystana do stworzenia wyjątkowego wydania 50 tys. egzemplarzy gazety Metro, gdy z myślą o promocji świątecznej oferty Tesco na okładkę naniesiono zapach piernika. Szefowa działu innowacji i partnerstwa w Metro, Natasha Acquisito, wyjaśnia: „Ta zabawna, sławna już kampania pokazuje potęgę możliwości druku, jeśli chodzi o angażowanie zmysłów i wyróżnianie marek – a także stanowi idealny czynnik aktywujący, który wprowadza odmianę do codziennej podróży do pracy i ostatecznie prowadzi do epickiego startu świątecznej kampanii.”

Mikroenkapsulowane zapachy są zazwyczaj nakładane w procesie druku offsetowego na sucho, sitodruku lub flekso, stąd współpraca z firmą Heidelberg UK w celu optymalizacji wersji, którą można mieszać z powłoką na bazie wody lub powłoką UV w celu zastosowania jako produkt inline.

Wzrost zainteresowania dodawaniem zapachów do materiałów drukowanych wynika z chęci wyróżnienia oferty na tle cyfrowej komunikacji. Suzanne Powell, dyrektorka zarządzająca Celessence Technologies, mówi: „Zapach w materiałach drukowanych może całkowicie zmienić sposób, w jaki konsumenci reagują na media drukowane, i cieszymy się, że możemy współpracować z firmą Heidelberg”.

Ten temat poruszono podczas seminarium Power of Print w Londynie, gdzie Simon Harrop, założyciel firmy Aroma Company, zasugerował, że zapach nadaje się do zastosowania w terapii opartej na druku. Przeprowadzono wiele badań dotyczących zapachu i wywoływanych przez niego emocji, a tym samym sposobów jego wykorzystania w wielu różnych sytuacjach, jednak nie w świecie cyfrowym. „Nadmierne poleganie na technologii cyfrowej jest, szczerze mówiąc, głupotą” – zaczął. „Żyjemy w świecie przeładowanym bodźcami wizualnymi, a liczba komunikatów reklamowych, z którymi mamy do czynienia każdego dnia, wzrosła dziesięciokrotnie od czasu pojawienia się mediów cyfrowych, przy czym nasza zdolność do reagowania spadła drastycznie.”

„Media drukowane potrafią przebić się przez cały ten szum. Zaangażowanie w markę ma charakter emocjonalny, a większość decyzji zakupowych podejmowana jest w nieświadomej części mózgu”.

Opracowano na podstawie informacji serwisu Print Business