Przyszłość branży tektury falistej wg BOBST
13 lip 2026 13:00

Sektor opakowań z tektury falistej znalazł się w punkt zwrotnym. Splot kilku kluczowych trendów zmusza obecnie przetwórców do podjęcia radykalnych decyzji strategicznych decydujących o ich przyszłości.

ACCUCHECK – bezkompromisowa jakość dzięki 100% kontroli wykrojów bezpośrednio w linii produkcyjnej

 Na rynku robi się coraz ciaśniej, a efektem tego są topniejące marże i bezwzględna walka z konkurencją. Jednocześnie zmieniają się oczekiwania konsumentów, co skłania właścicieli marek do poszukiwania nowych rozwiązań opakowaniowych. Przyspiesza również tempo wdrażania zmian legislacyjnych. Akty prawne, w tym rozporządzenie PPWR, precyzują i zaostrzają obligatoryjne cele dotyczące zrównoważonego rozwoju. W międzyczasie branża wciąż mierzy się z niedoborem wykwalifikowanej siły roboczej – to wyzwanie, które przybierze na sile, gdy pokolenie doświadczonych specjalistów zbliży się do wieku emerytalnego.

Każdy z tych trendów z osobna wymagałby swoistej reakcji. Wspólnie tworzą złożony zestaw wyzwań, które wymuszają na przetwórcach konieczność podjęcia strategicznych i zdecydowanych działań.

W takich okolicznościach w maju tego roku odbyła się w Barcelonie inauguracyjna edycja wydarzenia Corrugated 2026. Sponsorowane przez firmę BOBST i zorganizowane równolegle z targami FESPA Global Print Expo spotkanie zaoferowało odwiedzającym szereg cennych spostrzeżeń na temat przyszłości branży tektury falistej, prezentując jednocześnie rozwiązania opracowywane w celu sprostania jej najpilniejszym wyzwaniom.

Osią całego wydarzenia były trzy kluczowe wystąpienia ekspertów z BOBST, poruszające tematy niezwykle istotne w dzisiejszych realiach: potencjał tkwiący w sektorze e-handlu, ogromne możliwości zapewniane przez robotyzację oraz odpowiedź na pytanie, dlaczego cyfryzacja przenosi automatyzację na zupełnie nowy poziom. Poniżej przedstawiamy podsumowanie każdej z tych sesji.

Czy bańka e-commerce może pęknąć? Od nadwyżki mocy produkcyjnych do szans rynkowych: na nowo o przyszłości opakowań z tektury falistej
Prelegent: Christian Vionnet, dyrektor ds. marketingu produktu w obszarze sztanc płaskich i fleksograficznych maszyn drukujących, BOBST

Zdaniem Christiana Vionneta kluczowe pytanie nie brzmi już, czy handel elektroniczny utrzyma dynamikę wzrostu, ale w jaki sposób producenci opakowań mogą zachować konkurencyjność na rynku charakteryzującym się niepewnością, nadwyżką mocy produkcyjnych oraz rosnącą złożonością. Jego zdaniem największe obecnie wyzwanie sektora jest pokłosiem bezprecedensowej fali inwestycji z czasów pandemii. W trakcie boomu na zakupy online w latach 2020–2021 przetwórcy i dostawcy błyskawicznie rozbudowywali parki maszynowe, by nadążyć za eksplozją zamówień. Choć od tamtego czasu popyt uległ stabilizacji, nadpodaż mocy produkcyjnych tworzy strukturalną nierównowagę, która wywiera presję na stopień wykorzystania maszyn oraz marże.

Jednocześnie producenci muszą sprostać wzajemnie wykluczającym się oczekiwaniom klientów. Z jednej strony opakowania mają być coraz bardziej wyrafinowane – rośnie znaczenie wrażeń związanych z samym rozpakowywaniem (tzw. unboxing), pełnej identyfikowalności drogi przebytej przez produkt, a także druku wielopowierzchniowego. Z drugiej strony wymogi ekologiczne i cięcie kosztów wymuszają redukcję masy opakowań i ich maksymalne uproszczenie. Vionnet zauważył, że zachowanie konkurencyjności w przyszłości będzie w mniejszym stopniu zależeć od wielkości firmy, a w większym od zdolności przetwórcy do zaadaptowania się do tych zmieniających się wymogów. Wyróżnił cztery filary sukcesu nowoczesnej produkcji: integrację, elastyczność, automatyzację i precyzję. Branża musi skupić się na eliminowaniu zbędnych etapów procesu, skróceniu czasu przezbrojeń, rezygnacji z pracy manualnej i zapewnieniu stałej, powtarzalnej jakości.

ROBOPALLETIZER: wyższa wydajność, elastyczność i bezpieczeństwo dzięki automatyzacji procesów paletyzacji

Wybiegając w przyszłość, Vionnet podkreślił, że o losach sektora opakowań z tektury falistej przesądzi analityka i inteligencja produkcyjna. W obliczu przepisów takich jak PPWR, które napędzają produkcję lżejszych, mniej zasobożernych opakowań, firmy przetwórcze muszą postawić na parki maszynowe i systemy operacyjne zdolne do błyskawicznej adaptacji do realiów rynkowych. Zwycięzcami niekoniecznie zostaną właściciele największych zakładów. Wygrają ci, którzy opanują sztukę tworzenia bardziej inteligentnych, lżejszych i spójnych jakościowo opakowań bez uszczerbku dla własnej zyskowności.

Ogromny potencjał robotyki w branży tektury falistej
Prelegent: Jan Deschuytter, dyrektor ds. sprzedaży technologii, BOBST

Robotyka szybko przekształca się z raczkującej technologii w główne narzędzie zwiększania produktywności w sektorze tektury falistej. Jan Deschuytter przedstawił wizję firmy BOBST dotyczącą w pełni zintegrowanego środowiska produkcyjnego, w którym systemy robotyczne są połączone na każdym etapie procesu przetwórczego – od wstępnego podawania surowca, aż po paletyzację i logistykę magazynową.

Już niedługo cała linia produkcyjna stanie się całkowicie zautomatyzowanym i połączonym systemem, zarządzanym z poziomu jednego interfejsu (np. BOBST Connect). To drastycznie uprości pracę operatorów i skróci czas potrzebny na ustawienie maszyn.

Brak rąk do pracy to dziś jeden z największych problemów sektora, dlatego inwestycja w robotyzację może przynieść producentom opakowań potężne korzyści. Z analiz zaprezentowanych podczas panelu wynika, że fabryki pracujące na trzy zmiany są w stanie obniżyć roczne wydatki na zatrudnienie o kilkaset tysięcy euro. W efekcie koszt zakupu maszyn zwraca się w czasie krótszym niż dwa lata, a w niektórych scenariuszach nawet przed upływem roku.

Deschuytter podkreślił, że firma BOBST wdrożyła już na świecie ponad 450 systemów robotycznych i każdego roku dostarcza około 50 kolejnych. Sama Europa odpowiada za ponad 325 takich instalacji. Te liczby wyraźnie dowodzą, że robotyzacja staje się kluczowym narzędziem w walce z brakiem rąk do pracy, przepisem na wyższą wydajność oraz fundamentem pod budowę stabilniejszego, odpornego na kryzysy biznesu.

Automatyzacja w nowoczesnym zakładzie produkującym opakowania z tektury falistej i znaczenie cyfryzacji
Prelegent: David Arnaud, dyrektor ds. marketingu produktu w obszarze składarko-sklejarek fleksograficznych i rotacyjnych maszyn sztancujących, BOBST.

Szczególnie uderzającą statystyką w prezentacji Davida Arnauda były jego szacunki, według których przetwórcy działają obecnie na poziomie około 80% wykorzystania mocy produkcyjnych. W środowisku, w którym liczy się każde zamówienie, w tym krótkie serie i zlecenia niskonakładowe, wydajność i elastyczność stały się ważniejsze niż kiedykolwiek wcześniej.

Zdaniem Arnauda, choć automatyzacja stanowi filar przetwórstwa tektury falistej, w dzisiejszych czasach przestała już wystarczać. Klasyczne systemy automatyki świetnie realizują zadania w szybki i precyzyjny sposób, jednak nie są w stanie zidentyfikować zmian w jakości surowca, nie zatrzymają w firmie unikalnego know-how odchodzących pracowników ani nie przewidzą tworzących się zatorów produkcyjnych. Tutaj do gry wkracza cyfryzacja. Sformułował to krótko: „automatyzacja realizuje, cyfryzacja ujawnia”. Rozwiązania cyfrowe dają producentom podgląd na żywo stanu maszyn, anomalie materiałowe, czas przezbrojeń oraz wskaźniki jakościowe. Co więcej, cyfryzacja pozwala na cyfrowe archiwizowanie receptur produkcyjnych i wiedzy o procesach. Staje się tym samym lekarstwem na kryzys pokoleniowy i lukę kadrową, która pogłębia się wraz z przechodzeniem weteranów produkcji na emeryturę.

BOBST Services – Profesjonalne wsparcie i narzędzia cyfrowe, które maksymalizują niezawodność maszyn i zabezpieczają inwestycje klientów

Prezentacja zawierała kilka przekonujących przykładów wymiernych korzyści, jakie może przynieść cyfryzacja. Zaawansowane systemy kontroli, takie jak ACCUCHECK, umożliwiają obecnie inspekcję 100% wyprodukowanych pudełek, redukując ilość odpadów i pomagając zapobiegać reklamacjom ze strony klientów. Sztance nowej generacji mogą obniżyć zużycie energii w przeliczeniu na wyprodukowaną jednostkę o około 12%, co pozwala redukować koszty, a jednocześnie wspierać realizację celów zrównoważonego rozwoju. Z kolei innowacje, takie jak technologia sekwencyjnego przezbrajania, mogą zaoszczędzić około dwóch minut na każdą konfigurację. Choć wydaje się to skromnym osiągnięciem, w skali roku przekłada się na około 3% większą dostępność maszyn, generując znaczącą poprawę produktywności i potencjału przychodów. Wybiegając w przyszłość, Arnaud postrzega łączność jako kolejny ważny krok, który pozwoli przetwórcom wyjść poza optymalizację pojedynczych maszyn w kierunku w pełni połączonych operacji, gdzie dane o wydajności, najlepsze praktyki i wnioski z analiz predykcyjnych mogą być współdzielone w obrębie całych zakładów i sieci produkcyjnych.

Wszystkie te trzy perspektywy razem wzięte ilustrują jasną ścieżkę rozwoju dla branży tektury falistej. Przetwórcy znajdują się pod coraz większą presją, aby poprawiać produktywność, redukować koszty, radzić sobie z niedoborami siły roboczej i spełniać cele w zakresie zrównoważonego rozwoju. Poprzez budowanie inteligentniejszych, w pełni połączonych środowisk produkcyjnych, przetwórcy mogą rozwiązać te wyzwania, łącząc maszyny, procesy pracy, ludzi i dane w jeden inteligentny ekosystem produkcyjny.

Opracowano na podstawie informacji firmy BOBST