Trendy w branży opakowań pod znakiem PPWR
31 gru 2025 23:40

Rok 2026 będzie pierwszym pełnym rokiem funkcjonowania rynku opakowaniowego w realiach rozporządzenia PPWR (Packaging and Packaging Waste Regulation). Z jakimi trendami i zjawiskami będzie mieć do czynienia branża? Natureef, stowarzyszenie zrzeszające 60 firm, instytucji i jednostek naukowych z branży opakowaniowej, produkcji żywności, logistyki i recyklingu, oddaje głos swoim ekspertom.

 

Rozporządzenie PPWR, które weszło w życie w lutym 2025 r., wyznaczyło nowy kierunek rozwoju opakowań w Unii Europejskiej. Jego nadrzędnym celem jest jednoczesne ograniczenie zużycia surowców oraz takie projektowanie opakowań, aby były one kompatybilne z obecnymi i przyszłymi systemami zagospodarowania odpadów. Opakowanie ma nie tylko chronić produkt, ale także – po zakończeniu cyklu życia – stać się pełnowartościowym surowcem. Ten akt prawny zmienił rynek mocniej niż konsumenci – uważa Oskar Nawrocki, CEO firmy Kablonex, producenta szerokiej gamy folii polietylenowych wykorzystywanych w produkcji opakowań. – Niektórzy klienci biznesowi już przed wejściem w życie PPWR zachowywali się tak, jakby rozporządzenie obowiązywało.

Recyklat w kontakcie z żywnością

Elektryzującym tematem jest obowiązek stosowania recyklatów, zwłaszcza w opakowaniach do żywności i produktów wrażliwych. PPWR zakłada, że opakowania będą nie tylko recyklowalne, ale również będą zawierały określony procent materiału z recyklingu – z progami rosnącymi od 2030 r. i 2040 r. Problem polega na tym, że dostępność wysokiej jakości recyklatów jest niepewna. W skali Europy słyszymy o zamykaniu zakładów recyklingu, podczas gdy osiągnięcie poziomów wymaganych przez PPWR wymagałoby znaczącej rozbudowy mocy produkcyjnych – stwierdza prof. Artur Bartkowiak, wiceprezes Natureef, dyrektor Centrum Bioimmobilizacji i Materiałów Opakowaniowych, ZUT w Szczecinie. – Dodatkowo materiały z recyklingu są z natury niejednorodne. Ich właściwości zmieniają się w zależności od liczby cykli obiegu, co budzi wątpliwości w kwestii jakości i bezpieczeństwa dostępnego materiału. W obliczu tych czynników istnieje realne ryzyko załamania się łańcucha surowcowego. Jeśli recyklaty nie będą dostępne, producenci będą zmuszeni sięgać po materiał pierwotny, aby zaspokoić potrzeby rynku. Powstanie wówczas pytanie o odpowiedzialność i potencjalne kary administracyjne. To obszar, który w 2026 r. wymaga szerokiej debaty branżowej i dialogu z regulatorami.

Reuse wychodzi poza opakowania zbiorcze

Jednym z wyraźnych trendów jest rosnące zainteresowanie opakowaniami wielokrotnego użytku. Dotyczy to już nie tylko opakowań transportowych czy zbiorczych, ale coraz częściej również opakowań jednostkowych. Przykładem są systemy kaucyjne, które zmieniają sposób myślenia o cyklu życia opakowania oraz wprowadzane w gastronomii na wynos systemy logistyki zwrotnej opakowań i naczyń, którym towarzyszą procesy mycia i kontroli jakości.

W tych obszarach mogą pojawiać się nowe rozwiązania, ale potrzebne będzie przyjrzenie się kwestii zdrowotnej – czy wielokrotne wykorzystanie opakowań wpływa na bezpieczeństwo produktu? – przewiduje prof. Artur Bartkowiak.

Nie dla PFAS

Kolejny trend to dążenie do opakowań bez powłok zawierających PFAS, czyli substancji per- i polifluoroalkilowych, które potencjalnie mogą migrować do organizmów ludzkich.

Z jednej strony w strukturach opartych na związkach chemicznych z fluorem dążyć się będzie do ich minimalnych stężeń. Z drugiej strony firmy proponują rozwiązania alternatywne, takie jak modyfikowany papier do tłustej żywności (np. do pakowania dań na wynos), zmodyfikowany nowymi, bezfluorowymi materiałami powłokotwórczymi. Oczywiście te nowe dodatki będą musiały spełniać kryteria PPWR, związane z recyklingiem – ocenia prof. Artur Bartkowiak.

W poszukiwaniu alternatyw

Ograniczona dostępność recyklatów będzie skłaniać producentów do poszukiwania alternatyw – np. w wykorzystaniu papieru. Jednak papier nie jest uniwersalnym zamiennikiem tworzyw sztucznych. Ma ograniczoną barierowość, mniejszą odporność procesową i w wielu zastosowaniach nie osiąga parametrów niezbędnych do ochrony produktu. Ponadto kompleksowa analiza zastosowania papieru i tektury powinna uwzględniać pełny ślad środowiskowy, w tym emisję CO2, zużycie wody, energii i rzeczywistą wielokrotną podatność na recykling surowcowy. Dynamicznie rozwijać się będą technologie wykańczania powierzchni poprzez nanoszenie na nie cienkich warstw. Celem ma być wysoka barierowość przy użyciu małej

ilości materiałów – uważa prof. Bartkowiak. – Okazuje się, że nanosić możemy różne materiały, np. metale i ich związki, w tym tlenki, azotki i układy wielokompozytowe. Wykorzystuje się do tego m.in. technologie nanoszenia z fazy gazowej, często wspomagane plazmą tzw. plasma deposition, wykorzystywane wcześniej m.in. do powlekania szkła.

Naukowcy i inżynierowie pracują nad przetwórstwem opakowań oraz odpadów opakowaniowych w kontekście uzyskania wysokiej jakości recyklatów, tzn. powtarzalnego materiału po recyklingu.

Chodzi o utrzymanie ich parametrów fizykochemicznych, a co za tym idzie trwałości w procesie wielokrotnego przetwórstwa m.in. poprzez wspomaganie procesami kontrolowanej regeneracji, a w przypadku surowców o niewystarczających parametrach fizykochemicznych zastosowanie procesów recyklingu chemicznego.

W dziedzinie znakowania możemy spodziewać się drogi w kierunku cyfryzacji i wykorzystania kodów QR i innych selektywnych znaczników, które mogą być odczytywane w całym procesie logistyki opakowania, aż do linii sortujących odpady. Mają one zwiększać skuteczność selektywnej zbiórki i recyklingu materiałowego, które w założeniach PPWR mają stanowić fundament pozyskiwania recyklatów odpowiedniej jakości.

Wyzwania rynkowe

Na branżę opakowaniową silnie oddziałują również zjawiska gospodarcze: wysokie koszty energii i wynagrodzeń. Automatyzacja, szkolenia, przejrzyste procesy, standaryzacja – to będzie must-have w naszej branży w najbliższych miesiącach – ocenia Oskar Nawrocki i dodaje, że niezbędne jest uwzględnienie aktualnych preferencji rynkowych. – Klienci chcą krótszych serii, większej zmienności projektów, lepszej dokumentacji, pełnej transparentności surowcowej, a do tego niższej ceny.

Sztuczna inteligencja, która stała się już codziennością, pomoże w szybkim zbieraniu informacji i generowaniu ogólnych rozwiązań na wstępnym etapie, a także zwiększy efektywność produkcji i pozwoli oszczędzać czas. Nie dostarczy nam ona jednak przełomowych rozwiązań i technologii. Te będziemy musieli wypracować sami – podsumowuje prof. Artur Bartkowiak.

Opracowanie: AN