BADANIA I ROZWÓJ: Retrospektywne spojrzenie na rolę poligrafii w przekazie informacji – część II – Hieronim Kubera; STRESZCZENIE: Artykuł przedstawia historię rozwoju informacji w komunikacji międzyludzkiej ze szczególnym uwypukleniem na jej historycznym tle rozwoju poligrafii. Przedstawiono „kamienie milowe” w rozwoju poligrafii i jej rolę w historii komunikacji. Obecnie rysują się dwie drogi przekazu informacji – co zrozumiałe, oczywiście z pominięciem poligrafii. Pierwsza z nich to smartfony, których struktura umożliwia zmianę formy np. do postaci bransolety, natomiast wariant drugi stanowi udoskonaloną kopię tabletu działającą dzięki elastycznym wyświetlaczom. Ciekawe, w jaki sposób będziemy się komunikowali na kolejnym etapie rozwoju ludzkości. IN ENGLISH: Retrospective look at the part of printing in the information transfer; ABSTRACT: The history of information development in communication between people with special highlights on the development against a historic background of the printing industry is presented. The milestones in printing progress and its role in the history of communication are examined. Currently two ways of information transfer – that goes without saying obviously with a pass over of printing – have been taking shape. First of them includes smart phones, the structure of whom allows the change of form, e.g., to the shape of a bracelet, whereas the second variant makes the improved tablet copy operating thanks to elastic displays. It’s curious in which way we will communicate at the next stage of the development of mankind.
1 Jan 1970 13:05

Obecnie truizmem jest stwierdzenie, że poligrafii w przyszłości pozostanie tylko zdobienie i znakowanie opakowań. Różnorodność produkowanych opakowań jest tak duża, iż wymaga stosowania wielu technik drukowania, dlatego istniejące technologie będą się systematycznie rozwijać. Pół wieku temu ilość informacji dostarczana przez media w jednostce czasu (godzinach, dniach) była znacząco mniejsza niż dzisiaj. Wynika to z faktu rozwoju technologii high-tech, które zawładnęły mediami, w tym kulturą i informacją, a iPady, e -booki oraz inny sprzęt audiomedialny powodują, że uzyskujemy korzyści w postaci łatwiejszego dostępu do informacji, niezależnie od korzyści emocjonalnych. Nowy i istniejący intelektualny dorobek cywilizacyjny utrwalony w książkach jest przetwarzany do postaci cyfrowej. Oczywiście grozi to upowszechnieniem nie tylko treści o wysokim poziomie intelektualnym, lecz również o niskiej zawartości znaczeniowej czy moralnej. Trudno sobie wyobrazić, choć jest to już możliwe, gabinet naukowca czy bibliotekę bez książek. Ja – podobnie jak chyba wielu ludzi – mam do książki stosunek sentymentalny. Ten ciepły stosunek wielu pokoleń ludzi do książki wynika z faktu, iż od wczesnego dzieciństwa służyła człowiekowi jako źródło podstawowej wiedzy, informacji i rozrywki. Niezależnie od treści była piękna, kolorowa z barwnymi ilustracjami i specjalnie opracowanymi dla niej krojami pism. Ponadto cieszyła oko uszlachetnionymi oprawami w prywatnych bibliotekach i gabinetach. A przecież już od dawna działają e-biblioteki naukowe z dostępem do e-booków, z których korzystali początkowo jedynie pracownicy naukowi, a później i studenci. E-booki oraz iPady obecnie posiadają oprogramowanie umożliwiające przewracanie i wertowanie kartek w książce, zaznaczanie wybranych jej fragmentów, a nawet nanoszenie uwag na marginesach. Biblioteki publiczne w kraju nabywają licencję na dystrybucję książek w postaci cyfrowej. Podkreślić należy fakt, że systematycznie rośnie w nich liczba udostępnianych pozycji szacowanych obecnie na kilka tysięcy sztuk polskojęzycznych woluminów. Szczególną rolę wśród książek odgrywała specjalna kategoria w postaci podręczników dla uczniów, studentów i ludzi dorosłych. Już telewizja edukacyjna ograniczyła częściowo wykorzystanie książek do nauki, a rozprzestrzenienie się komputerów i Internetu pozwala na portalach e – learningowych na całkowitą rezygnację z materiałów drukowanych. Działalność poprzez Internet umożliwiająca dostęp on-line 24 godziny/dobę, pozwalając na korzystanie z niego niezależnie od miejsca pobytu w innym mieście, państwie, na innym kontynencie oraz czasu i zakresu nauki, stanowi niewątpliwie zaletę pod warunkiem dostępu do Internetu o znacznie bardziej zaawansowanych technologiach. Podkreślić należy, że poligrafia nie nadąża już z rozprzestrzenianiem bieżących informacji za mediami informatycznymi. Na monitorze komputera i np. telefonu komórkowego w postaci smartfonu, którego funkcje daleko wykraczają poza przyjęte ramy, możemy nie tylko komunikować się ze światem zewnętrznym, ale także uzyskać pełną interesującą nas informację. W dobrym tonie było i chyba jeszcze jest wysyłanie kartek pocztowych rodzinie, przyjaciołom, znajomym z okazji świąt czy innych uroczystości. Obecnie istnieją firmy oferujące przez Internet automatyczne wydrukowanie i wysłanie do odbiorcy okolicznościowych kartek z wybranym lub sporządzonym przez nadawcę tekstem bądź rysunkiem. Jednakże nawet ten ładny zwyczaj zostaje wyparty przez internetowe rozsyłanie tej samej kartki do wielu osób. Obecnie trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie wielu sfer życia bez wizytówek, folderów turystycznych czy ulotek. Podobnie z reklamą: pięknie drukowane plakaty znikają na korzyść elektronicznych billboardów instalowanych na ulicach, stadionach i autostradach, a przecież już J. Verne potrafił przewidzieć pojawienie się napisów na niebie, które nazwał „reklamami atmosferycznymi”. Główne linie lotnicze na całym świecie zrezygnowały z biletów w formie papierowej, które powoli są wypierane przez formę elektroniczną. Z trudem wyobrażamy sobie zastąpienie biletów kolejowych formą cyfrową, chociaż wiemy, że wcześniej czy później musi to nastąpić. Już powoli znikają bilety komunikacji miejskiej, jak w niektórych przypadkach zniknęły bilety lotnicze. Nawet obecnie stosowane karty płatnicze zostaną wyparte przez urządzenia elektroniczne, najpewniej przez smartfony. Jednym z ważniejszych wyznaczników wartości poznawczej jest ilość możliwych do wizualizacji osobistej informacji. Od dawna możemy śledzić wydarzenia w kosmosie, a obecnie poprzez interaktywną telewizję na ekranie monitora nawet kilka programów równolegle. Dynamika zmian w nauce spowodowała, że poligrafia jako gałąź przemysłu została przestawiona na zupełnie inne kierunki rozwoju. Technologia stosowana w dotychczasowych rozwiązaniach prowadzi w ślepy zaułek. Kwestie te nie mogą umknąć uwadze specjalistów. Nie jest niezbędna szczególna wnikliwość, aby spojrzeć krytycznie na problemy dotyczące przyszłości polskiego drukarstwa. W niebyt odchodzi wiele procesów jeszcze do niedawna stosowanych w poligrafii, jak np. „odchemizowanie”, wskutek szybko przebiegającej rewolucji informatycznej. Epoka komputerowa przyniosła oprócz pozytywnych wiele negatywnych rezultatów. Postęp naukowo-techniczny doprowadził do destrukcji powszechnie stosowanego procesu technologicznego. Znika wiele zawodów takich jak: zecer, linotypista, monotypista, fotograf reprodukcyjny, retuszer, przedrukarz i in. Tak na marginesie odnośnie do retuszera – rzeczywiście zawód ten już od kilku lat traci na znaczeniu, a marketingowcy nie mogą dopuścić do eksponowania obrazów niekorzystnie prezentujących się na ekranie monitora czy na wydruku. Poprawą wizerunku wirtualnego zajmują się już nie retuszerzy, lecz graficy komputerowi, wykorzystując narzędzia programistyczne i chociaż inne są metody, to ich zadania praktycznie nie różnią się od zadań poprzedników. Jest im wprawdzie znacznie łatwiej uzyskać pożądany efekt wizualny, jednak praca ta wymaga wyższych kwalifikacji zawodowych. Globalizacyjna ekspansja komputerów, a co za tym idzie i Internetu, zaskoczyła nawet jej twórców. Komputer i globalna sieć bazowały na nowym rodzaju technologii informatycznej, której skutki w tym momencie były niewyobrażalne. Transfer informacji, dotychczas przekazywanej za pomocą telegrafu, teleksu, faksu, nagle przestał być problemem, co spowodowało nie tylko skokową (wykładniczą) zmianę czasu przesyłu, lecz także zwiększenie jej ilości o wiele rzędów wielkości. Nie wiadomo, jak ukształtują się dalsze kierunki rozwoju poligrafii, jednak dotychczasowe osiągnięcia wskazują, że przekaz informacji może całkowicie wyeliminować dotychczas stosowane metody, co oczywiście nie oznacza likwidacji przemysłu poligraficznego. Niezależnie od zalet widocznych na pierwszy rzut oka istnieją trudności dotyczące zmian materiałów na skutek wykorzystania nowoczesnych technologii w procesach poligraficznych. Pojawiają się w nich zagadnienia o bardziej szczegółowym charakterze, jak np. wykorzystanie promieniowania jonizującego o stosunkowo niewielkiej energii 15-25 KeV, zwanego wyładowaniem koronowym lub ulotowym, a w praktyce jonizacją stosowaną do aktywacji powierzchni podłoża przed drukiem. Jak zareaguje materiał o grubości 5 nm na ten rodzaj wyładowania o silnym polu elektrostatycznym? Wiadomo bowiem, że jest on wykorzystywany do perforacji folii z tworzyw sztucznych, a w przypadku zbyt dużej ilości energii naniesionej na powierzchnię materiału może powodować jej wypalanie i znaczącą perforację. Dyskusyjna jest również w tym przypadku kwestia wykorzystania technologii radiacyjnej o energii 10 MeV wykorzystującej promienie jonizujące do utrwalenia farb offsetowych. Trudno oprzeć się wrażeniu, że poligrafia z całym intelektualnym i infrastrukturalnym dorobkiem jest obecnie drobnym epizodem na drodze rozwoju, utrwalania i przekazu informacji; przecież zmiany niezależne od przemysłu poligraficznego były nie tylko przez niego inspirowane, lecz często prowokowane. Przykładem są skanery, których opracowanie wymusiło wąskie gardło istniejące w latach 50. i 60. XX w. w procesach drukowania i wydawniczych, a dotyczące przetwarzania maszynopisu na skład ręczny bądź maszynowy (linotypowy lub monotypowy). Wprawdzie technologia produkcji składu tekstowego uzyskanego na monotypie ukazywała już drogę dalszej automatyzacji przez wykorzystanie taśmy perforowanej, jednakże metody z wykorzystaniem systemów optycznych okazały się bardziej efektywne, co widać wyraźnie w dzisiejszych skanerach. W skanerze efekt własnego pisma odręcznego bez problemu można uzyskać za pomocą specjalnych programów komputerowych, analizujących własnoręcznie napisane w postaci alfanumerycznej symbole, które następnie są przetwarzane w krój pisma. Tak więc uzyskanie kroju opartego na własnym charakterze pisma jest proste i nie stanowi problemu, stwarzając duże możliwości wykorzystania zarówno w pozytywnym, jak i negatywnym aspekcie (np. podróbki nie do odróżnienia przez grafologów). W tej sytuacji najlepszym wzorem jest natura usprawniająca swoje „wyroby” w procesie ewolucji przez miliony lat. Ta informacja już istnieje, należy ją tylko poznać i wykorzystać. Holistyczne podejście do problematyki poligraficznej pozwoli przejść od opracowań szczegółowych na drodze analizy już uzyskanych wyników do postaci zintegrowanej i syntetycznej. Wydaje się, że żyjemy w szczególnym okresie działalności poligrafii stworzonym przez cywilizację techniczną na użytek przekazu dóbr kultury, nauki i informacji społeczeństwa dziś, jutro oraz w bliżej nieokreślonej przyszłości. Zasadnicze wątpliwości związane z przyczynowością zmian dotyczą głównie produkcji dziełowej, gazetowej oraz akcydensu manipulacyjnego, artystycznego i częściowo opakowaniowego. Niezwykłe będą dalsze losy poligrafii w sytuacji, kiedy istniejące techniki drukowania na naszych oczach tracą kolejne obszary produkcyjne – tj. akcydens artystyczny, manipulacyjny, informacyjny – a pozostaje tylko akcydens opakowaniowy, wizytówki, zaproszenia. Książki drukowane zastąpiły bardzo drogie, przepisywane przez kopistów ręcznie wolumeny. Według historycznych informacji ręcznie przepisywana książka mogła kosztować nawet tyle, co spora wieś. Dopiero założenie przez Gutenberga wydawnictwa spowodowało radykalną obniżkę kosztów produkcji i ceny książki. Rozwój technologii, inżynierii materiałowej, miniaturyzacji urządzeń dał podstawy konstrukcjom o zupełnie nowych możliwościach. Niezwykle dynamiczny rozwój elektroniki, informatyki oraz nanotechnologii pozwolił na opracowanie nowatorskich metod drukowania i wizualizacji danych wraz z wykorzystaniem zaawansowanych technologii w praktyce przemysłowej i życiu codziennym. Niektórzy autorzy przewidują, że już przed 2030 rokiem większość mediów papierowych zostanie zastąpiona urządzeniami elektronicznymi w wydaniach typu gazet czy kolorowych magazynów, zawierających treści ulotne, natychmiast aktualizowane. Zmieni się również sposób redagowania, który w znacznie większym stopniu niż dotychczas będzie się opierać na udziale osób współpracujących z wyspecjalizowanymi dziennikarzami bądź z wykorzystaniem programów komputerowych, powodujących nadanie nowego sensu mediom. Już obecnie telewizja często do realizacji programów wykorzystuje SMS-y, MMS-y, e-maile. Ten sposób produkcji programów nadaje im bardziej subiektywny charakter i przybliża odbiorcę do autora, powodując ściślejszą z nim osobistą więź. Połączenie telewizji z komputerem (np. nagrana książka), co już ma miejsce, spowoduje przemieszczenie wielu informacji z papieru na monitor. Jednak pomimo znaczącego postępu w technikach odczytu urządzenia skanujące nie zawsze radzą sobie z właściwą interpretacją obrazu, przetwarzając informacje z określoną tolerancją. Ograniczenia produkcji poligraficznej będą wynikały z istoty rozwoju elektroniki, rynku oraz polityki. Do komunikacji społecznej i działań marketingowych zostaną wykorzystane środki elektroniczne, podobnie jak w polityce do propagandy, czasem nawet gróźb i zastraszania. Tańsze, szybko zmieniające się obrazy elektroniczne, niepozostawiające praktycznie materialnych odpadów w postaci podłoży z papierów naturalnych lub syntetycznych, folii z tworzyw sztucznych, aluminium czy laminatów, zostaną wyparte przez znane dziś mikrotechnologie oraz powstałe w przyszłości nanotechnologie. Już obecnie powszechnie stosowany jest w wielu instytucjach państwowych i prywatnych bezpapierowy, bezpieczny system przetwarzania i archiwizacji dokumentacji. Banki, ZUS i inne instytucje stosują infrastrukturę cyfrową do prowadzenia swej działalności. Nawet dokumentacja medyczna coraz częściej jest sporządzana w postaci cyfrowej, a w przyszłości najprawdopodobniej całkowicie wyprze dokumentację papierową. Oznacza to w rzeczywistości, że akcydens manipulacyjny, nawet jeżeli będzie istniał, to w szczątkowej formie. Można z dużym prawdopodobieństwem założyć, że w ciągu najbliższych 40-50 lat książka w obecnej postaci będzie jeszcze funkcjonować, lecz w tym czasie będzie powoli zmieniać swoją formę podobnie jak teraz telegramy, pocztówki czy listy, skutecznie wypierane przez środki komunikacji elektronicznej. Jednakże obecnie, w czasie przejściowym obie formy: dostępu elektronicznego i wolumenu w postaci papierowego bloku wykonanego w drukarni będą funkcjonować równolegle. Najprawdopodobniej postać wirtualna osiągalna w Internecie będzie jeszcze długo istnieć w podobnej formie jak dziś, jednakże w indywidualnych przypadkach będzie wizualizowana na monitorze komputera (tabletu) i doprowadzana do postaci fizycznej na drukarce. Z tej perspektywy wynika jasno, że w najbliższej przyszłości część książek będzie dostępna bezpłatnie, co oczywiście nie oznacza, że bez kosztów (komputer, drukarka, papier, tusz i in.); nowe publikacje książkowe oprócz wymienionych muszą uwzględniać nakłady prac autorskich i redakcyjnych. Już obecnie w Warszawie bezpłatnie można wypożyczyć kilka tysięcy książek w postaci e-booków, nieobciążonych kosztami wydawniczymi. Nastąpi również zmiana postaci gazet. Podobnie jak książki, gazety będą również bezpłatne. Już obecnie istnieją portale internetowe z częściowo lub całkowicie bezpłatnym dostępem do aktualnych informacji w wielu dziennikach. Na rynku występują już także bezpłatne gazety finansowane przez reklamodawców. Obecnie kosztem kart kredytowych, debetowych, smartfonów i innych urządzeń elektronicznych eliminowane są pieniądze (z punktu widzenia druku – banknoty), a więc bardzo ważna część produkcji poligraficznej. Jak widać, w przemyśle poligraficznym zachodzą głębokie zmiany. Cyfrowa rewolucja powoduje, że w procesie technologicznym drukowania skutecznie są zwiększane różnorodność i jakość produkowanych wyrobów oraz operatywność produkcji. Obecnie są stosowane wysokowydajne maszyny drukujące ze sterowaniem komputerowym, pozwalającym w czasie każdego obrotu cylindra nanosić poprawki na formie drukowej, bądź nawet zmieniać obraz w procesie drukowania nakładu, dając możliwość personifikacji nadruku opakowania, kartki pocztowej, zaproszenia itp. Na gruncie różnorodności wizualizacji prezentyzmu medialnego uwidoczniają się różnice pomiędzy dotychczasowymi metodami transferu informacji a nowoczesnymi rozwiązaniami technicznymi przekazywanymi od nadawcy do odbiorcy. W tej sytuacji przewidywanie losów branży poligraficznej nie jest sprawą prostą, ponieważ wizja ta, jak wynika z dotychczasowych doświadczeń, chyba jednak przerasta nasze możliwości intelektualne. Z punktu widzenia te chnicznego rozważania na temat translacji informacji źródłowej w postaci tekstu lub ilustracji odręcznych obecnie nie stanowi problemu. Korzystne zarówno stacjonarne, jak i przenośne urządzenia już dawno umożliwiły bezproblemową wymianę danych, a tablety wykorzystują możliwości rozprzestrzeniania nie tylko informacji, lecz także przedstawienia wielozadaniowych interpretacji, przy czym nie stanowią żadnego kłopotu komplikującego rozwiązania techniczne. Obecnie rysują się dwie drogi przekazu informacji – co zrozumiałe – oczywiście z pominięciem poligrafii. Pierwsza z nich to smartfony, których struktura umożliwia zmianę formy np. do postaci bransolety, natomiast wariant drugi stanowi udoskonaloną kopię tabletu działającą dzięki elastycznym wyświetlaczom. Wyświetlacze są czasem nazywane ubieralnymi, ponieważ nie stanowi problemu umiejscowienie ich na rękawie marynarki lub swetra. Obecnie w cywilizacji multimedialnej zarówno wiedza, jak i informacja o niej lawinowo atakują wytwarzanymi przez ludzkość komunikatami. Internet jako platforma wymiany informacji wg różnych szacunków obejmuje zaledwie od 10 do 20% dostępnych w świecie informacji. Z uwagi na zwiększenie ilości wolnego czasu będzie rosła rola mediów elektronicznych w dostarczaniu informacji i rozrywki do indywidualnego odbiorcy, a ich forma i rozwiązania techniczne są dziś trudne do prognozowania. Problem jest o tyle oczywisty, że nomadyczne skłonności człowieka będą stymulować wygodną, wirtualną informację dotyczącą wypoczynku i rozwój zainteresowań poza miejscem stałego pobytu. Podczas podróży komunikacja międzyludzka, zarówno dotycząca wykonywanej pracy, jak i drogi, a nawet rozrywki będzie coraz częściej wykorzystywana. Pozostaje jednak dylemat związany z oceną wykorzystywanych technologii: radia, telewizji, a szczególnie komputerów, których wdrożenie, zdaniem niektórych specjalistów, miało zakończyć istnienie książek, gazet i innych wiadomości. W rzeczywistości informacja zawarta na elektronicznych nośnikach pamięci jest ich uzupełnieniem (np. CD w gazetach) bądź stanowi podstawę do materialnej wizualizacji w postaci wydruku. Podsumowując należy zaznaczyć nie tylko alternatywność rozwiązań utrwalenia i wizualizacji informacji, lecz również ich różnorodność i nieprzewidywalność w związku z postępem technicznym. Obecnie przemysł poligraficzny przeżywa istotne przemiany związane z rewolucją informatyczną, zmieniającą procesy projektowania, produkcji oraz technologii. Technologiczna metamorfoza poligrafii paradoksalnie doprowadzi z jednej strony do zmian wielu form przekazu informacji, natomiast z drugiej strony do niespotykanego dotychczas postępu w kilku innych obszarach jej działalności. n Literatura [1] Harald Johnson. Tłumaczenie: Agnieszka Różańska. Drukowanie cyfrowe dla profesjonalistów. Wyd. RM, Warszawa 2005 [2] Innovation in Food and Drink Packaging Opportunites in Added Value and Emering Technnologies Buisiness Insights, USA 2009 [3] Kubera H. Problemy wizualizacji informacji na opakowaniach e – commerce. Opakowanie 3/2012 [4] Lloyd P. Dejidas, Jr. Thomas M. (Tłumaczenie: Żurawska J. i in.) Technologia offsetowego drukowania arkuszowego. Wyd. COBRPP Warszawa 2007 [5] Majewski J. Informatyka dla logistyki. Wyd. IMiL w Poznaniu 2006 [6] Mały leksykon morski – I. Grajewski, J. Wójcik, MON, Warszawa 1981 [7] Materiały informacyjno-promocyjne firmy Michael Huber Polska Sp. z o.o. 2012 [8] Materiały informacyjno-promocyjne firmy Bobst Group Polska Sp. z o.o. 2012 [9] http://www.szybkidruk.net.pl/index.php?option=com_content&view=category&layout=blog&id=19&Itemid=64 [10] Panak J. i in. Poligrafia procesy i technika. Wyd. COBRPP Warszawa 2007